Nie omieszkam wspomnieć, że Minti Shop doskonale dba o estetykę wyglądu, więc po otwarciu małego kartonu moim oczom ukazała się urocza, mięto-różowa, papierowa torebka, a w środku dwa cudeńka. Róż do policzków W7 jest prezentem dla moje mamy na święta, także na razie nic więcej w tym temacie pisać nie będę.
Skupmy się na paletce, jest to Iconic 3 od Makeup Revolution. Znajdziemy w niej 12 cieni w neutralnych kolorach o 3 różnych wykończeniach - matowym, satynowym, perłowym.
Pigmentacja cieni, wiadomo nie jest jak w Naked 3, na co wskazuje już cena, ale jak na paletkę za 20 zł jest bardzo dobra.
Jak sprawdzi się w codziennym użytku, to się niebawem przekonamy.
Wszystkich zainteresowanych paletką zapraszam do sklepu
Follow my blog with Bloglovin


Uwielbiam paletkę Iconic 3 ! :-)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że dobrze będzie mi się z nią współpracowało :D
UsuńWłaśnie planuję jej zakup :) Mam też honey comb, ale używam go raczej latem, bo ma w sobie za dużo połyskujących drobinek :)
OdpowiedzUsuńHoney Comb, otworzymy z mamą dopiero na święta, mam nadzieję że jej się spodoba, gdyż szukała czegoś co doda twarzy koloru i ją rozświetli :)
UsuńInteresująca ;) chyba będę musiała przyjrzeć się bliżej produktom tej marki ;)
OdpowiedzUsuńhttp://zakochanawpasji.blogspot.com/
The palette looks very pretty!
OdpowiedzUsuńhttp://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/
Ciekawią mnie produkty tej firmy, już długo się na nią 'czaję' ;)
OdpowiedzUsuńPo Twojej wizualizacji kolorów cieni pomyślę nad tym jeszcze poważniej :)
Pozdrawiam i zapraszam, Strudelka :)